Plener moniuszkowski

W 2018 roku plener ilustratorów w Krasnobrodzie przyniósł kolejny rocznicowy temat – tym razem mieliśmy zilustrować dzieła Stanisława Moniuszki, mającego w 2019 roku obchodzić swoje dwusetne urodziny.

Na wystawę poplenerową wybrałam do zilustrowania operę Straszny dwór:

Ten zegar stary…
Praprababki obie…

Grymasy – życie między wierszykami

Anna Podczaszy

Biuro Literackie

Książka pokazuje, jak przebiegały ostatnie lata „życia między wierszykami” Anny Podczaszy i jej rodziny (w tym trójki dzieci, które w książce poznajemy i z psocenia, i z imienia). Poetka w żywiołowych, dowcipnych, przewrotnych, niekiedy gorzko ironicznych, ale zawsze czułych wierszach zapisuje swoje doświadczenie bycia matką. Teksty z Grymasów to rodzaj „donosów” – tak jak synowie i córka donoszą mamie na siebie nawzajem, tak mama-poetka „donosi” na nich czytelnikom. (opis ze strony wydawcy: https://www.biuroliterackie.pl)

Kołysanki

W Krasnobrodzkim Domu Kultury do końca października można  oglądać wystawę ilustracji, które powstały po zeszłorocznych warsztatach ilustratorów. tematem były kołysanki. Autorzy prac (a byli wśród nich Józef Wilkoń, Teresa Wilbik, Maria Ekier, Bogusław Orliński, Hanna Grodzka-Nowak, Krystyna Michałowska, Jolanta Marcolla, Krystyna Lipka-Sztarbałlo, Anna Sędziwy, Elżbieta Wasiuczyńska, Mieczysław Wasilewski, Franciszek Maśluszczak, Małgorzata Dmitruk, Artur Gołębiowski, Piotr Fąfrowicz, Mikołaj Kamler, Jolanta Kolary, Zbigniew Kołaczek, Aleksandra Kucharska-Cybuch, Halina Kuźnicka, Bartłomiej Kuźnicki, Aleksandra Michalska-Szwagierczak, Leszek Ołdak, Wanda Orlińska, Małgorzata Sawicka-Woronowicz, Katarzyna Stanny i ja) sięgali nie tylko po babcino-ludowe pioseneczki, znane każdemu z dzieciństwa. Okazało się, że kołysanki pisali także tacy poeci jak Joanna Papuzińska, Kazimiera Iłłakowiczówna, Jeremi Przybora, Konstanty Ildefons Gałczyński czy William Szekspir. Wyszła z tego wystawa niezwykle urozmaicona, ciekawa i taka, na której na pewno nie da się zasnąć… A poniżej moje prace:

Joanna Papuzińska – Miasteczko

Kazimiera Iłłakowiczówna –
Chodzi, chodzi baj po ścianie

Poezje Leśmiana

Jak co roku, Zamojskie BWA zorganizowało w Zwierzyńcu Plener Ilustratorów – tym razem poświęcony twórczości Bolesława Leśmiana. Wybrałam do zilustrowania Przygody Sindbada Żeglarza i oto, co z tego wyszło:

Mała Księżniczka

Frances Hodgson Burnett

Wilga

Ostatnio rzadko przyjmuję zlecenia na ilustracje, bo zajmuje mnie coś innego (ale to na razie tajemnica…), jednak nie mogłam odmówić, kiedy zaproponowano mi zilustrowanie „Małej Księżniczki”. To z pewnością jedna z książek mojego dzieciństwa. Było to trudne zadanie, bo ilustracje musiały być czarno-białe, a jednocześnie chciałam zachować specyficzny wiktoriański klimat. Okładka nie jest mojego autorstwa, ponieważ książka jest częścią nowej serii z klasyką literatury dla dzieci wydawnictwa Wilga i okładki zostały przez wydawcę „ujednolicone”.

Kliknij na obrazek, aby obejrzeć ilustracje

Poezje ks. Twardowskiego

Jak co roku, Zamojskie BWA zorganizowało w Zwierzyńcu Plener Ilustratorów – tym razem poświęcony twórczości Henryka Sienkiewicza. Towarzyszyła mu wystawa prac wykonanych na poprzednim plenerze – którego tematem z kolei były wiersze ks. Jana Twardowskiego. Oto moje ilustracje, które się na tej wystawie pojawiły:

Chrzest Polski

Ledwo zakończyły się Zwierzynieckie Warsztaty Ilustracji poświęcone twórczości Henryka Sienkiewicza, rozpoczął się plener w niedalekim sąsiedztwie – w Krasnobrodzie. Tym razem temat był poważny – rocznica Chrztu Polski. Na wystawę poplenerową narysowałam dwie ważne dla Polski postaci: Galla Anonima i św. Wojciecha.

Plener sienkiewiczowski

Jak co roku, Zamojskie BWA zorganizowało w Zwierzyńcu Plener Ilustratorów – tym razem poświęcony twórczości Henryka Sienkiewicza. Na będącą owocem tego pleneru wystawę narysowałam dwie bohaterki Krzyżaków:

Ania z Zielonego Wzgórza

Greg

Nie dość, że trafiła na Zielone Wzgórze przez przypadek… Nie dość, że ma ognistorude włosy i całą masę piegów… Nie dość, że posiada niezrównaną wyobraźnię… To jeszcze do tego wszystkiego ma niesamowity talent do wpadania w kłopoty!
Czy słyszeliście kiedyś o osobie, która przefarbowała włosy na zielono, pomyliła sok malinowy z winem albo omal się nie utopiła podczas zabawy w teatr? Nie? W takim razie poczytajcie o Ani – z nią nie sposób się nudzić!

Opowiadania o psach – na psa urok!

Wydawnictwo Literatura

Pisarzy, których Wydawnictwo Literatura zaprosiło do udziału w tym zbiorze łączy jedno: każdy z nich miał albo ma – a wszyscy kochają psy. Nawet tak dzikie i groźne jak ten z mojego opowiadania „Amor spod supermarketu”…

Moja praca przy tym zbiorze nie ograniczyła się tylko do pisania – bo zostałam również poproszona przez wydawnictwo o zilustrowanie części opowiadań.

Recenzje:

(…)Zuzanna Orlińska w czytelny (choć przewrotny) sposób bawi się motywami „Czerwonego Kapturka”.(…) Tylko troje autorów (Zuzanna Orlińska, Grzegorz Gortat i Joanna Papuzińska) postarało się o uśmiech czytelników.
Cudanakiju.pl

Rok z kocicą Izabelą

Ewa Nowak

Egmont

Kiedy pewnego marcowego dnia kocica Izabela ucieka z domu, Zuzia jest zrozpaczona. Jednak gdy kotka po pewnym czasie wraca, życie mieszkańców małego domku staje na głowie.
Ilustracje do tej książki są pewnego rodzaju eksperymentem, bo po raz pierwszy zrobiliśmy je do spółki: część każdej ilustracji zrobił Mikołaj, a część ja…

Sposoby na zaśnięcie

Biuro literackie

Sposoby na zaśnięcie  to projekt p. Artura Burszty i jego Biura Literackiego. Dwanaście wierszy dla dzieci i tyleż samo ilustratorów, którzy dostali za zadanie wiersze te zilustrować. Efekt to bardzo różnorodny obraz polskiej ilustracji – można tam znaleźć i Annę Sędziwy, i Joannę Olech i Daniela De Latour… Ja wybrałam do narysowania Liczanki Anny Podczaszy – ilustracje te można obejrzeć poniżej.

Tajemniczy ogród

Frances Hodgson Burnett

Greg

Gdy Mary Lennox przyjeżdża z Indii do domu wuja, nie wie o tym, co znajdzie w zamkniętym i opuszczonym ogrodzie.
Również jej kuzyn Colin nie ma pojęcia, co czeka na niego, gdy odważy się tam wejść. Razem ze swoim przyjacielem, Dickiem, i jego oswojonymi zwierzętami dzieci spędzają w ogrodzie każdy dzień, starannie strzegąc swojej tajemnicy. Zaś ogród staje się miejscem prawdziwie magicznym, pełnym niespodzianek i zmieniającym całe ich życie na lepsze…

Stary Noe

Wydawnictwo Literatura

Każdy zna tę opowieść: Bóg postanowił zniszczyć ludzkie plemię potopem, uratować tylko sprawiedliwego Noego, jego rodzinę i taką ilość zwierząt, jaka zmieści się na zbudowaną przez Noego Arkę.

Czy Sprawiedliwy nie powinien być miłosierny? Czy może nie zabrać na trzeszczącą, przeładowaną łajbę kolejnego żywego stworzenia, które w strugach deszczu prosi o pomoc?

 Stary Noe to współczesna interpretacja znanej opowieści biblijnej o potopie, w której okazuje się, że czasami “żeby być uczciwym, nie można być za bardzo posłusznym.”

Główna nagroda – 23. Ogólnopolska Nagroda Literacka im. Kornela Makuszyńskiego 2016

Wyróżnienie w konkursie „Książka roku 2015” polskiej sekcji IBBY – w kategorii literackiej.

Recenzje:

Autorka niezwykle ciekawie ukazała dylematy zachowań w ekstremalnie trudnych sytuacjach, kiedy, dodatkowo, podjąć trzeba niełatwe decyzje. W trakcie jej czytania należy samemu sobie odpowiedzieć na pytanie: gdzie leży granica posłuszeństwa, jak powinny się kształtować relacje między człowiekiem a Bogiem.

prof. Joanna Papuzińska, przewodnicząca Jury nagrody im. Kornela Makuszyńskiego

„Stary Noe” daje nadzieję, podnosi nas na duchu. To opowieść skierowana do dzieci, ale i my, dorośli, wiele moglibyśmy się z niej nauczyć. Polecam z całego serca i powtarzam po raz kolejny, że jestem dumna, iż moje logo znalazło się na okładce tej wartościowej i szalenie zaskakującej publikacji.
Pisaninka

Wydaje mi się, że tę opowieść biblijną znają wszyscy. I że bardzo często pojawia się w sztuce, a zwłaszcza w literaturze. A jednak w „Starym Noe” historia została opowiedziana jeszcze raz i znowu trochę inaczej.
Książki na czacie

Autorka przedstawia Noego jako człowieka, którym targają wątpliwości. Noe – bardzo ludzki: zatroskany, refleksyjny, który nie wykonuje prośby Boga – na „ślepo”, bez żadnych wewnętrznych przemyśleń. Widoczne jest to zwłaszcza wówczas, kiedy znajduje małego chłopca, którego następnie ukrywa przed rodziną i Panem na arce. Zaczynają się ludzkie kombinowanie, dyskusje z Bogiem. A co z nich wyniknie? Oczywiście nie zdradzam. 
Półeczka z książkami