Spotkanie w Stalowej Woli

24 sierpnia 2021 roku miałam okazję spotkać się z czytelnikami Miejskiej Biblioteki Publicznej w Stalowej Woli. Choć odbyło się tylko online, było dla mnie dużą przyjemnością. Spotkanie prowadziła Maria Krześlak-Kandziora. Zapraszam do obejrzenia naszej rozmowy, podczas której mowa była między innymi o tym, jak tworzy się powieść historyczną, skąd wzięli się i kim byli bohaterowie mojej ostatniej książki, a także o literackich planach na przyszłość . 

Król myszy

Wydawnictwo Literatura
Król myszy

Scena trylogii Uczeń sztukmistrza, której Król myszy jest pierwszym tomem, to rzucona w wir przemian epoki napoleońskiej Warszawa. Na jej ulicach, w domach, teatrach i kawiarniach, w zaułkach i w pałacach przecinają się drogi głównych aktorów mających się dokonać mrocznych wydarzeń. Ludwik XVIII, uwikłany w intrygi i zdrady król-wygnaniec z rewolucyjnej Francji, malarze i muzycy, szpiedzy i wynalazcy, wielkie umysły epoki, ale również zwykli ludzie – szewcy, sprzedawcy, uliczne urwisy i żebracy – wszyscy tworzą żywy portret stojącej na progu dramatycznych przemian Warszawy.

W Warszawie mieszkam już od kilku lat i muszę przyznać, że z nieukrywaną przyjemnością sięgam po książki, których akcja rozgrywa się właśnie w stolicy. Zazwyczaj są to lektury fantastyczne lub takie, których fabuła umiejscowiona jest w czasach współczesnych. Z całą pewnością nie miałam jednak jeszcze do czynienia z pozycją taką jak ta! Taką, która pozwoli mi zupełnie inaczej spojrzeć na mijane zabudowania czy przemierzane na co dzień uliczki. (…)
,,Król Myszy” jest bowiem historią niezwykle uświadamiającą i ciekawą. Czytelnicy oprócz tego, że znacznie poszerzą swój zasób słownictwa czy dowiedzą się o wielu ciekawostkach z tamtych czasów, to przy okazji będą mieć okazję do wzruszenia i wielu emocjonalnych chwil. 
Należy jednak pamiętać, że jest to książka o nieco innej strukturze, niż tradycyjne, dlatego polecam ją raczej wytrawnym miłośnikom literatury. Mogę śmiało obiecać, że przeczytanie całej, przyniesie każdemu wiele satysfakcji.

Bajkochłonka

Recenzowaną pozycję ciężko jednoznacznie zakwalifikować jako książkę napisaną z myślą wyłącznie o młodzieży. Starszy Czytelnik lepiej uchwyci wzrokiem i zrozumie kontekst opisywanych wydarzeń – moment zderzenia starego i nowego ładu, Warszawę pod zaborami, echa przegranych powstań, historycznych bohaterów, tworzenie napoleońskiego porządku w Europie. Na innych aspektach skupi się natomiast młodszy odbiorca tekstu, który w trakcie lektury zapewne dostrzeże przygody i fantazję Marcina, atrakcyjnie zaprezentowane ciekawostki naukowe z epoki oraz humor związany z relacjami pomiędzy tak różniącymi się – wiekiem, statusem społecznym, narodowością, charakterem – postaciami.
Historyczna przygoda z górnej półki. Tak powinno się pisać książki dla młodzieży. Polecam uwadze miłośnikom awanturniczych powieści z historią w tle!

Histmag

Marcin Zięba, syn szewca, codziennie staje do walki z losem o małe radości i dobrą przyszłość. Wspaniałe dokonania wielkich umysłów epoki inspirują do szukania nowych dróg. W korowodzie wyjątkowych postaci spotkamy artystę Ernesta Hoffmana, fizyka Antoniego Magiera i kolorowego ptaka Jordakiego Kuparenkę – wynalazcę, który zostawia nam ciekawy klucz do odczytania świata. Zapewniam, że fascynujących postaci w „Królu Myszy” czytelnik będzie miał pod dostatkiem!
Czy na scenie cyrkowej, czy teatralnej – przedstawienie trwa! Wielkie starcie wartości -„szkiełko i oko”, serce i emocje! A wszystko po to, aby teatr świata ciągle nas zachwycał!
„Król Myszy” to prawdziwa powieść-spektakl, w której wspaniale rozpisane role głęboko poruszają emocje. Jesteśmy marionetkami w wielkim teatrze świata! A może uda się zerwać obezwładniające sznurki?

Recenzja i wywiad ze mną – Dom Książki

W powieści Zuzanny Orlińskiej znajdziemy nie tylko intrygującą historię przygodową, ale również przekonująco nakreślony obraz życia w Warszawie na początku XIX wieku. Oprócz już wspomnianych postaci pojawia się tutaj wiele innych znanych osobistości tej epoki, jak choćby książę Józef Poniatowski, Samuel Bogumił Linde czy Jan Kiliński (notabene darzony głęboką niechęcią przez ojca Marcina wyraźnie zazdroszczącego koledze po fachu jego powodzenia). Wraz z bohaterami zapuszczamy się w różne zakątki miasta, odwiedzamy zarówno zadbane kamienice, jak i ubogie zaułki, a także poznajemy rozmaite atrakcje, z których mogli w tamtych czasach korzystać warszawiacy. Wszystko to sprawia, że od lektury „Króla Myszy” naprawdę trudno się oderwać, a czytelnicy z pewnością będą niecierpliwie czekać na drugi tom tego cyklu.

Esensja

Musisz mi oddać swoje książeczki, lalki z cukru i sukieneczki, bo inaczej zagryzę twojego Dziadka do Orzechów – zapiszczał Król Myszy. I Klara oddała wszystko. Dzięki Królowi Myszy, powieści pełnej ukrytych treści i szczegółów, czytelnik zgłębi tajemnice epoki, zostając przy okazji wciągniętym w sam środek historycznych wydarzeń.

Granice.pl

Zaczyna się niewinnie, ale nie dajcie się na to nabrać! Z biegiem stron opowieść się rozkręca, mroczne intrygi i postacie kryją się tylko po to, żeby znienacka wyskakiwać i zaskakiwać nas, czytelników. Kończysz czytanie i pytasz: „No, dobrze, ale co dalej było? Kiedy dalszy ciąg?”.

Joanna Papuzińska

Miasto pamięci

Wydawnictwo Literatura

Przewodnik jest adresowany do dzieci i młodzieży, jednak formuła rodzinnych spacerów sprawia, że chcemy, aby był czytany i używany przez całą rodzinę, zarówno dzieci, jak rodziców i dziadków. Ma łączyć pokolenia, zachęcać do wspólnych spacerów po Starych Powązkach i odkrywania ich historii a jednocześnie – historii Warszawy i Polski.

Książka w zamierzeniu ma wypełnić lukę na rynku publikacji poświęconych jednej z najstarszych i najważniejszych polskich nekropolii. Obecnie nie jest dostępne żadne wydawnictwo, które tak wnikliwie i wszechstronnie traktowałoby temat Cmentarza Powązkowskiego (od strony architektury, sztuki, historii, przyrody i biografii spoczywających tam osób), a jednocześnie byłoby adresowane do dzieci i młodzieży.

Książka Miasto Pamięci powstała w ramach stypendium artystycznego m. st. Warszawy na rok 2018.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

(…) W bardzo interesujący sposób przedstawiona jest w książce historia XIX wiecznej Warszawy. Prawie w każdym spacerze pojawiają się bohaterowie tych czasów. Wokół ich życia tkana jest opowieść o wydarzeniach historycznych i kulturalnych epoki. Wątki z kilku spacerów dotyczące Warszawy w XIX wieku tworzą przepiękny obraz miasta ciągle walczącego o niepodległość, będącego jednym z głównych ośrodków polskiej myśli naukowej, wyznaczającego kierunki rozwoju w wielu dziedzinach – literatury, sztuki. Bardzo dużą wartością jest przedstawienie w jednej opowieści osób żyjących w różnych czasach. Pozwala to młodemu czytelnikowi na spacer po linii czasu, może widzieć on wyraźnie ciągłość dziejów. Dowie się o bohaterstwie powstańców styczniowych, żołnierzy Armii Krajowej, ofiarach czasów komunizmu. Pozna muzykę Henryka Wieniawskiego i Krzysztofa Komedy.
Lektura Miasta pamięci pokazuje, że autorka jest zafascynowana Starymi Powązkami. Dociera do niesamowitych miejsc, zgłębia tajemnice, poszukuje odpowiedzi. To wszystko jest tak wyraźne, że poprzez swoje zainteresowanie wzbudza zainteresowanie czytelników, poprzez swoje zaciekawienie, zaciekawia nas. Ta opowieść o historii i kulturze Polski jest opowieścią o konkretnych ludziach, często nie z pierwszych kart podręczników, ale zawsze z ciekawym, często tajemniczym życiorysem. Dzięki lekturze Miasta pamięci dowiemy się między innymi gdzie pochowany jest prapradziadek następcy tronu Wielkiej Brytanii księcia Williama, poznamy historię polskiego Jamesa Bonda czasów II wojny światowej Kazimierza Leskiego, poszukamy na grobach Starych Powązek armaty, nart,śmigieł samolotów. Znajdziemy też miejsce pochówku egzekutora wyroków sprawiedliwości, czyli kata lub usłyszymy legendy o duchu pojawiającym się na cmentarzu.

Miasto pamięci Zuzanny Orlińskiej to nie tylko lekcja historii, literatury i kultury, to też wielka lekcja patriotyzmu pokazująca miłość do ojczyzny realizującą się w różny sposób – z bronią w ręku, piórem, pędzlem malarskim, kamerą. To pierwsza książka o historii Starych Powązek dla dzieci i młodzieży tak rzetelna historycznie i przepiękna literacko. To jedna z lepszych książek o historii dla dzieci i młodzieży.

Maria Antoszkiewicz
Historyk, nauczyciel historii w warszawskiej szkole podstawowej 

Miasto pamięci to nie tylko przewodnik – spacerownik. To także książka, która zachęca nas do zadumy nad sprawami trudnymi i ostatecznymi. Warto dać się jej do tego namówić. A potem odwiedzić Powązki.

Mały pokój z książkami

Jeśli Stare Powązki Cię onieśmielają, „Miasto pamięci” będzie dobrym początkiem, by się z nimi zakolegować. Choć dziś sama szkolę przewodników, niektóre historie opisane przez Zuzannę Orlińską usłyszałam po raz pierwszy. Dużym atutem jest staranna, przyciągająca oko szata graficzna – to akurat nie dziwi, zważywszy na fakt, że autorka jest ilustratorką i absolwentką Wydziału Grafiki stołecznej ASP. Polecam gorąco!

Hankawarszawianka.com

Wielka historia małych miast

Wydawnictwo Literatura

Andrzej Frycz Modrzewski tworzył w Brzezinach, Julian Tuwim kochał Inowłódz, Marcin Bielski spisywał Kronikę wszytkiego świata w Pajęcznie. Kazimierz Wielki odnalazł miłość życia w Opocznie, Kazimierzowi Jagiellończykowi Krzyżacy składali hołd w Piotrkowie Trybunalskim, Władysław Jagiełło wracał wielokrotnie do Przedborza.

Wielka historia działa się na oczach mieszkańców małych miast, a dziś dzięki opowieściom z tej książki może o nich przeczytać każde dziecko w Polsce. Bo na historię Polski składają się właśnie te mniej i bardziej doniosłe zdarzenia, które rozgrywały się w małych ojczyznach, bliskich każdemu z nas.

Oprócz moich, w książce tej znalazły się opowiadania Grażyny Bąkiewicz i Pawła Wakuły.

Kociołek opowieści

HarperCollins Polska

Gdy najlepsi kucharze przygotowują dla Ciebie kociołek parującej zupy, masz pewność, że wszystko, co z niego wyłowisz, będzie przepyszne. I tak jest też z niezwykłą książką Kociołek opowieści. Poczytaj ze mną, którą przygotowało siedmioro polskich twórców literatury dziecięcej we współpracy z wybitnymi ilustratorami. 
Kociołek opowieści. Poczytaj ze mną to zbiór siedmiu opowiadań przeznaczonych dla przedszkolaków i uczniów pierwszych klas szkoły podstawowej. Wciągające historie sprawdzą się zarówno do wspólnego czytania przed snem, jak i do pierwszych prób samodzielnej lektury. Każda opowieść należy do innego gatunku: reportażu, baśni, bajki, eposu, kryminału, opowiadania i fantasy, dzięki czemu mały czytelnik ma szansę poznać różne konwencje literackie.

Opowiadanie, które napisałam, Kosmiczna katastrofa to kryminał, w którym zaginięcie pomocy szkolnych z klasy zdaje się zwiastować dla Wszechświata katastrofalne konsekwencje…

W powstanie Kociołka opowieści zaangażowali się oprócz mnie Zofia Stanecka, Jarosław Górski, Ewa Nowak, Joanna Olech, Emilia Kiereś, Agnieszka Frączek i ilustratorzy tej miary co Joanna Rusinek, Magda Kozieł-Nowak, Joanna Olech, Aleksandra Krzanowska, Adam Pękalski i Jola Richter-Magnuszewska. 

Wstydu za grosz!

Nasza Księgarnia

W jaki sposób przetrwać wśród tygrysów, gdy się jest zębiełkiem białawym? Czy w świecie replikantów potrzebni są romantyczni wieszcze? I co zrobić, by przekonać ludzi, że młodość nie zależy od metryki urodzenia? Jeśli szukasz odpowiedzi na podobne pytania, przeczytaj „Wstydu za grosz!”. Wciśnij czwórkę, jeżeli wolisz otrzymać darmowy jajowar…

II nagroda w V Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren na współczesną książkę dla dzieci i młodzieży.

Pełna humoru i mądrości powieść Zuzanny Orlińskiej to historia dwóch niezwykłych kobiet, które – każda na swój sposób – próbują walczyć z presją społeczną. Nastoletnia Julianka bardzo się różni od koleżanek z klasy i jest przekonana, że ma więcej z zębiełka niż ze zmysłowej tygrysicy. Z kolei jej przebojowa babcia Delfina to reżyserka, która czuje, że zaczyna być dyskryminowana ze względu na wiek. Z braku lepszych propozycji Delfina postanawia poprowadzić warsztaty teatralne dla koła seniorów w gminnym domu kultury. Gdy zapada decyzja o wystawieniu sztuki, starsza pani nie ma wątpliwości, że muszą to być „Dziady”… a może po prostu „Dziadki”?

Jestem bardzo usatysfakcjonowana lekturą. Jej finał jest tak zakręcony, jak precelki na głowie Julianki! Książkę czyta się wyśmienicie, może dlatego, że autorka posługuje się lekkim piórem. Choć wiele było tu zabawnych gagów, wplecione w nie zostały istotne problemy, z którymi mierzyły się nasze bohaterki. Czy uda im się z nimi zmierzyć i je pokonać? Koniecznie przeczytajcie, aby się tego dowiedzieć. Warto!
Mama Tosiaczka

Jest to lektura, której nie brak poczucia humoru. To książka bardzo współczesna, nawiązująca do wielu znanych nam pojęć ze świata popkultury. Czyta się ją lekko i z zaangażowaniem. Przeplatanie losów bohaterów z różnych pokoleń nie stanowi tu przeszkody, a jest wręcz atutem.
Bajkochłonka

Książka zaczyna się jak film Hitchcocka – od trzęsienia ziemi. Rodzinnego trzęsienia ziemi, czyli nieudanej próby samobójstwa Julianki. A potem, jakby powiedział mistrz suspensu, napięcie rośnie… Rozładowywane skutecznie częstymi wybuchami śmiechu – aż po finałową, komediową wręcz, scenę, gdy niewinny dialog młodych ludzi wścibska kobieta kwituje zgryźliwie: „Wstydu za grosz!”. Tymczasem to właśnie wstyd leży u podłoża wielu decyzji zarówno młodych, jak i dojrzałych bohaterów książki, a Julianka pisze nawet Księgę wstydu.
Dorota Koman

Pomiędzy historiami obu głównych bohaterek, autorka pokazuje czym jest młodość i starość, wstyd i odwaga, miłość i zakochanie, szmira i sztuka, zdobywanie sukcesów i chodzenie na łatwiznę, przyzwoitość a skuteczność.
Made by Bibi

 Pojawiający się tu bohaterowie zostali znakomicie wykreowani – to postacie charakterystyczne, niepowtarzalne, o niepapierowych osobowościach. Dlatego ich życiorysy, a co za tymi idzie również problemy, są złożone i skomplikowane. Na szczęście to wcale nie oznacza – przygnębiające. Lekkość, dowcip i swada, z jaką prowadzona jest narracja, liczne dialogi, dobrze skomponowana (choć wielowątkowa) akcja sprawiają, że powieść czyta się z przyjemnością i – nierzadko – z uśmiechem.
Karolina Mucha, MBP w Myślenicach

Wstydu za grosz! pokaże wam, że nawet najbardziej żenująca sytuacja w życiu zostaje zapomniana. Zachęci do spojrzenia na pewne sprawy z dystansem. Nagrodzi nas dobrym humorem i zażegna problem wyboru wartościowej książki dla nastolatków i nie tylko dla nich…
Bajkowir

„Wstydu za grosz!” Zuzanny Orlińskiej to ciepła i pouczająca opowieść, w której nie brakuje humoru. Świetna powieść terapeutyczna pozwalająca poruszyć z dzieckiem wiele ważnych tematów: od przemocy w szkole, przez rozstania, nierówności społeczne, klasowość, po cyberprzemoc.
Górowianka

Plener moniuszkowski

W 2018 roku plener ilustratorów w Krasnobrodzie przyniósł kolejny rocznicowy temat – tym razem mieliśmy zilustrować dzieła Stanisława Moniuszki, mającego w 2019 roku obchodzić swoje dwusetne urodziny.

Na wystawę poplenerową wybrałam do zilustrowania operę Straszny dwór:

Ten zegar stary…
Praprababki obie…

Pisklak

Nasza Księgarnia

Drugie wydanie Pisklaka, tym razem w barwach Naszej Księgarni…
Powrót po kilku latach do tej historii gorącego, dusznego lata w małej podmiejskiej miejscowości był dla mnie bardzo poruszający. Być może dlatego, że to wciąż jedna z najbardziej osobistych moich książek. Pojawiają się w niej miejsca, które dobrze znam, nieznacznie tylko literacko zamaskowane… Jest to także jedyna napisana przeze mnie książka, do której ilustracje narysowała Wanda Orlińska, moja mama.


Książka otrzymała wyróżnienie w konkursie 20. Ogólnopolskiej Nagrody Literackiej im. Kornela Makuszyńskiego Oświęcim 2013. Doceniono zdolność autorki do malowania piórem niezwykłych malarskich pejzaży, umiejętne posługiwanie się symboliką literacką, twórcze nawiązanie do klasyki gatunku „wakacyjnej przygody”.

Recenzje:

– Mamo, dlaczego nie będzie drugiej części? – zawyrokowała z żalem córka po powrocie z obozu zimowego – Nie wiem o czym jest ta książka, ale ma taką ciepłą atmosferę. Szkoda, że już się skończyła. 
Tego samego dnia ja też chwyciłam za „Pisklaka” i zrozumiałam w mig jej rozterki. „Pisklak” to książka o samotności, bezsilności, o nieuchronności pewnych zdarzeń, a jednocześnie o miłości, nadziei i zwycięstwie dobra. Przewija się tu kilka wątków, których bohaterowie zmierzają się z problemami i wyzwaniami pozornie ponad ich siły. 
Mała czcionka

U Zuzanny Orlińskiej akcja rozgrywa się szybko, ale jest bardzo wyrazista. Do szeregu wydarzeń dołączają też zgrabne metaforyczne ujęcia (jak scena z pisklakiem) i starannie zarysowane tło. Autorka zmienia natężenie poszczególnych spraw, stara się, by czytelnicy w pełni odbierali intensywność uczuć. Potrafi oddalać z pola widzenia niektórych bohaterów tak, by nie zniknęli w pozapowieściowej otchłani, ale wciąż towarzyszyli postaciom z pierwszego planu. 
Tu-czytam

Nie wiem, czy współczesne nastolatki w świecie przedstawionym dzieł literackich szukają odzwierciedlenia świata, w którym żyją. Tak bywało dawniej, w czasach bez kolorowych gazet, internetu, talentshow, kreujących jednodniowych idoli.
Nie wiem, jak jest, ale na wszelki wypadek, gdyby jednak współczesne nastolatki szukały w literaturze obrazu naszej codzienności, a nie opowieści o czarodzieju – polecam książkę Zuzanny Orlińskiej „Pisklak”. To powieść dla nastolatek, nawiązująca do najlepszych wzorów tego gatunku, współczesna i ponadczasowa jednocześnie. 
Szkoła Podstawowa nr 2 Przymierza Rodzin w Warszawie

„Pisklak” to druga książka Zuzanny Orlińskiej – zupełnie inna niż „Matka Polka”.  Adresowana jest do nieco starszego czytelnika (rówieśnika jej nastoletnich bohaterów), do bólu realistyczna oraz taka trochę… oldskulowa 😉 Czytając ją miałam wrażenie, że napisał ja któryś z autorów mojego dzieciństwa. 
Mały pokój z książkami

Nową książkę Zuzanny Orlińskiej można by zaklasyfikować jako powieść dla dziewcząt i zarazem prozę wakacyjną. Mamy tu sprawdzone elementy tego rodzaju utworów: obraz relacji z przyjaciółką i innymi rówieśnikami, wątek pierwszego zauroczenia, letnią przygodę, do tego motyw tajemniczego, opuszczonego domu. „Pisklak” przybiera też moentami formę powieści sensacyjnej (motyw odnalezionej przez bohaterów radiostacji z czasów drugiej wojny światowej). W ramach zakorzenionego w tradycji literatury młodzieżowej schematu fabularnego Orlińska stara się jednak opowiedzieć o czymś istotniejszym, niż można by oczekiwać od lekkiej, wakacyjnej powieści. Porusza takie zagadnienia, jak przyjęcie odpowiedzialności za kogoś, kto obdarzył nas zaufaniem, samotność, inność, pokonywanie własnych lęków, tajemnica umierania i śmierci.
„Nowe książki” 5/2013

W książce tej jest coś magicznego. Nie jestem pewna, czy każda młoda osoba będzie w stanie docenić tę historię, ale staram się wierzyć, że znajdzie się chociaż kilka takich jednostek. Łatwo jest coś przeczytać i wydać ocenę, ale dużo trudniej jest zrozumieć i wynieść jakąś naukę. (…) ,,Pisklak” to książka, która jest dedykowana raczej młodzieży, ale myślę, że większość dorosłych przeczyta ją mając łezkę w oku. Jest to smutna i jednocześnie radosna historia o życiu, miłości i słabościach ludzkich. Polecam!
BookParadise.pl

Grymasy – życie między wierszykami

Anna Podczaszy

Biuro Literackie

Książka pokazuje, jak przebiegały ostatnie lata „życia między wierszykami” Anny Podczaszy i jej rodziny (w tym trójki dzieci, które w książce poznajemy i z psocenia, i z imienia). Poetka w żywiołowych, dowcipnych, przewrotnych, niekiedy gorzko ironicznych, ale zawsze czułych wierszach zapisuje swoje doświadczenie bycia matką. Teksty z Grymasów to rodzaj „donosów” – tak jak synowie i córka donoszą mamie na siebie nawzajem, tak mama-poetka „donosi” na nich czytelnikom. (opis ze strony wydawcy: https://www.biuroliterackie.pl)

Sylaboratorium

Egmont

Sylaboratorium to laboratorium, w którym eksperymentuje się na słowach. Trudne, mało znane, często bardzo specjalistyczne lub rzadko używane polskie wyrazy  laboratoryjnym badaniom poddali: Justyna Bednarek, Agnieszka Frączek, Mikołaj Golachowski, Roksana Jędrzejewska-Wróbel, Emilia Kiereś, Ewa Nowak, Zofia Stanecka, Marcin Wicha, Wojciech Widłak i ja. Mądrym komentarzem opatrzył całość prof. Jerzy Bralczyk, a bajecznie zilustrował Paweł Pawlak.

Co z tego wynikło? Nie zdradzę, mogę jedynie zapewnić, że praca nad pięcioma krótkimi tekstami do tej książki dostarczyła mi znakomitej zabawy. Przy okazji dowiedziałam się,  co się łowi w ŹRÓDŁOSŁOWIE, jakie PARANTELE łączą zjawę z JAWĄ, kto jest posiadaczem najczulszego SZCZĘKOCZUŁKA i czego można się spodziewać po APOKALIPSIE. 

Dla wszystkich, którzy chcieliby na własną rękę poeksperymentować z sylabami, na końcu leksykonu umieszczone są naklejki, dzięki którym można stworzyć własne, nawet najdziwniejsze wyrazy. Obowiązkowe dla wszystkich erudytów i słowotwórców!

Biały teatr panny Nehemias

Wydawnictwo Literatura

Wyobraź sobie, że żyjesz w ponurym świecie, bez komórki, tableta, komputera. Przed sklepami wiją się kolejki, choć na półkach brakuje towarów. W telewizji są tylko dwa programy, a z obu sączą się te same kłamstwa.
Katarzyna nie zna innego świata. Życie wydaje jej się szare jak papier toaletowy zrobiony z makulatury i nudne niczym akademia z okazji rocznicy rewolucji październikowej. Do czasu, gdy poznaje dwie dziwaczne starsze panie, a w ich tajemniczym mieszkaniu znajduje pewien niezwykły przedmiot…

Wyróżnienie w konkursie „Książka roku 2017” polskiej sekcji IBBY – w kategorii literackiej.

Recenzje:

„Biały teatr panny Nehemias” to książka, która poruszyła bardzo czułe nuty w mojej duszy. (…)

W książce Zuzanny Orlińskiej znajdziemy nie tylko smutek. Jest tam też trochę magii – to tytułowy biały teatr, ale nie zdradzę, czym on jest. Myślę, że każdy czytelnik tej książki zinterpretuje go inaczej i każdy będzie miał rację.
Mały pokój z książkami

Znakomicie wpleciona w realia PRL-u poetyka widmowej grozy sprawia, że powieść Zuzanny Orlińskiej to nie jednorazowa lektura. Osobliwą wielowymiarowość Białego Teatru dostrzega się przy wielokrotnym czytaniu. Utwór narkotyczny – zmusza, by do niego wracać!
Recenzja IBBY

„Biały teatr” aż pęcznieje od ważkich kwestii. Całość przypieczętowuje biblijne nawiązanie, ukryte w tytule powieści, jak oko puszczone do dociekliwego czytelnika.

Orlińska, z wykształcenia artystka ilustratorka, już dawno dała się poznać jako świetna pisarka. Przyznam, że jej książki czytam nie tylko z ciekawością, ale przede wszystkim z ogromną przyjemnością, bo językowo wypadają nie tyle dobrze, co bardzo dobrze. Autorka mierzy wysoko i swoich wzorców szuka wśród najlepszych (patrz wzorowana na Makuszyński powieść „Detektywi z klasztornego wzgórza”). Z radością przyjęłam jednak „Biały teatr” jako powieść osobistą, nie silącą się na zbędne naśladownictwo, a mimo to bardzo udaną.
Mała czcionka

Kołysanki

W Krasnobrodzkim Domu Kultury do końca października można  oglądać wystawę ilustracji, które powstały po zeszłorocznych warsztatach ilustratorów. tematem były kołysanki. Autorzy prac (a byli wśród nich Józef Wilkoń, Teresa Wilbik, Maria Ekier, Bogusław Orliński, Hanna Grodzka-Nowak, Krystyna Michałowska, Jolanta Marcolla, Krystyna Lipka-Sztarbałlo, Anna Sędziwy, Elżbieta Wasiuczyńska, Mieczysław Wasilewski, Franciszek Maśluszczak, Małgorzata Dmitruk, Artur Gołębiowski, Piotr Fąfrowicz, Mikołaj Kamler, Jolanta Kolary, Zbigniew Kołaczek, Aleksandra Kucharska-Cybuch, Halina Kuźnicka, Bartłomiej Kuźnicki, Aleksandra Michalska-Szwagierczak, Leszek Ołdak, Wanda Orlińska, Małgorzata Sawicka-Woronowicz, Katarzyna Stanny i ja) sięgali nie tylko po babcino-ludowe pioseneczki, znane każdemu z dzieciństwa. Okazało się, że kołysanki pisali także tacy poeci jak Joanna Papuzińska, Kazimiera Iłłakowiczówna, Jeremi Przybora, Konstanty Ildefons Gałczyński czy William Szekspir. Wyszła z tego wystawa niezwykle urozmaicona, ciekawa i taka, na której na pewno nie da się zasnąć… A poniżej moje prace:

Joanna Papuzińska – Miasteczko

Kazimiera Iłłakowiczówna –
Chodzi, chodzi baj po ścianie

Poezje Leśmiana

Jak co roku, Zamojskie BWA zorganizowało w Zwierzyńcu Plener Ilustratorów – tym razem poświęcony twórczości Bolesława Leśmiana. Wybrałam do zilustrowania Przygody Sindbada Żeglarza i oto, co z tego wyszło:

Z Bożej łaski Jadwiga, król

Wydawnictwo Literatura

Żyła sobie raz królewna, która mieszkała w zamku na wysokim wzgórzu, a strzegł jej straszny smok… I na tym by się pewnie skończyło, gdyby to była baśń. Ale to prawdziwa historia – dużo ciekawsza od bajek. Żaden bajkopisarz nie wymyśliłby, że dziesięcioletnia dziewczynka zostanie królem Polski. Ani że zamiast pięknego księcia poślubi dzikiego poganina. Jeśli dodamy do tego krzyżackiego szpiega, dworskie intrygi, kilka kropel trucizny i parę diabłów, okaże się, że życie w XIV wieku naprawdę było pełne przygód. A smok? Bez obaw, on też się pojawi!

Nominacja do Nagrody Żółtej Ciżemki 2018

Recenzje:

Świetnie napisana, pełna niebanalnych bohaterów i ważnych opinii walczących ze stereotypami powieść (…)

Losy Jadwigi najczęściej możemy zobaczyć „z zewnątrz”, dzięki misternie plecionemu obrazowi środowiska jej towarzyszącemu. Barw dodają mu opowieści o życiu postaci, o których podręcznikowe dzieje milczą. Panny dworski, dworzanie, nianie, kucharze, stróżowie czy psiarczykowie. Postaci drugo czy trzecioplanowe, bez których codziennej pracy i trudu nie byłoby „wielkiej historii”. Wszystkie sylwetki, jak zdradza autorka, mają swoje umocowanie w skrupulatnie prowadzonych rachunkach na dworze Jadwigi i Jagiełły.
Poza rozkładem

Haczyk historycznej pasji zostaje w książce zarzucony zajmująco, precyzyjnie. Nie sposób wszystko na temat tytułowej bohaterki opisać nawet i w tak opasłym tomie (376 stron!), karty pękają jednak od rozmaitych smaczków kulturowych, detali związanych z dworem, dawnym Krakowem, życiem „dzikich” Litwinów… Ktoś, kto bywa w grodzie Kraka, po lekturze z pewnością inaczej będzie wędrował wśród miejsc – dzięki losom wielu postaci mówić zaczną więcej. Książka Orlińskiej to bowiem barwna galeria nazwisk historycznych i zmyślonych, wielotorowa, dynamiczna narracja, spora ilość konkretnych miejsc, intryg, dylematów, gestów… 
Kokon fantazji

Sporo ciekawostek, fascynujących wątków i zapadających w pamięć postaci można znaleźć w opowieści Zuzanny Orlińskiej, mierzącej się z legendą tego niezwykłego polskiego króla. Niebanalna konstrukcja opowieści, wartka akcja, zaskakujące przygody, a do tego empatia, fantazja i lekkość pióra autorki czynią z książki Jadwiga, z Bożej łaski, król, książkę wciągającą i inspirującą.
Granice.pl

Jak zaznacza autorka: „Żeby podróżować w odległą przeszłość, potrzebna jest nie tylko wyobraźnia, ale i spora dawka wiedzy”. Tego nie zabrakło w tej książce. Zdecydowanie Wam ją polecam. Nie tylko młodym fascynatom historii, ale również dorosłym. To ciekawa i mądra książka. Idealna na prezent.
Kocham Cię, moje życie

Mała Księżniczka

Frances Hodgson Burnett

Wilga

Ostatnio rzadko przyjmuję zlecenia na ilustracje, bo zajmuje mnie coś innego (ale to na razie tajemnica…), jednak nie mogłam odmówić, kiedy zaproponowano mi zilustrowanie „Małej Księżniczki”. To z pewnością jedna z książek mojego dzieciństwa. Było to trudne zadanie, bo ilustracje musiały być czarno-białe, a jednocześnie chciałam zachować specyficzny wiktoriański klimat. Okładka nie jest mojego autorstwa, ponieważ książka jest częścią nowej serii z klasyką literatury dla dzieci wydawnictwa Wilga i okładki zostały przez wydawcę „ujednolicone”.

Kliknij na obrazek, aby obejrzeć ilustracje